Porozmawiajmy
o Twoim procesie.
30 minut online, bez zobowiązań i bez prezentacji. Opowiadasz, jak dziś przebiega jeden proces, my zadajemy pytania. Na koniec wiesz, czy warto go automatyzować i ile by to kosztowało.
Masz pytanie przed rozmową? Wypełnienie zajmuje minutę. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego.
Nie dzwonimy bez zapowiedzi i nie zapisujemy nikogo do list mailingowych.
Co warto
mieć pod ręką.
Nic obowiązkowego, ale te trzy rzeczy skracają rozmowę o połowę.
Nie lista wszystkich — jeden, ten który wraca w rozmowach z zespołem.
Choćby „jakieś pół dnia w tygodniu”. Nie musisz mierzyć co do minuty.
CRM, skrzynka, arkusze, komunikator — cokolwiek, w czym dziś ten proces się dzieje.
Pierwsze pytanie i tak brzmi „co Was najbardziej spowalnia”, a odpowiedź zwykle wystarczy, żeby ruszyć.
Zanim
się odezwiesz.
30 minut. Opowiadasz o jednym procesie, my zadajemy pytania — ile razy w tygodniu się powtarza, kto go wykonuje, gdzie się zacina. Nie pokazujemy slajdów i nie opowiadamy o sobie, chyba że zapytasz.
Nie. Wystarczy, że przyjdziesz z jednym procesem, który Cię irytuje. Resztę wyciągniemy pytaniami.
Osoba, która później poprowadzi wdrożenie. Nie ma etapu „najpierw handlowiec, potem ktoś techniczny”.
Tak. Obok formularza jest link do kalendarza — rezerwujesz 30 minut w wolnym slocie i pomijasz wymianę maili. Formularz jest dla tych, którzy wolą najpierw napisać.
Nic się nie dzieje. Nie dzwonimy z przypomnieniami, nie wysyłamy sekwencji mailowych i nie zapisujemy Cię do newslettera. Jeśli kiedyś wrócisz, zaczniemy od miejsca, w którym skończyliśmy.
W ciągu jednego dnia roboczego. Jeśli zgłoszenie przyjdzie w weekend, odpowiadamy w poniedziałek rano.
Tak, i nie ma haczyka. Traktujemy ją jako sposób sprawdzenia, czy w ogóle jest o czym rozmawiać — nam też nie opłaca się wdrażać procesu, który się nie zwróci.